Jeśli nie potrafisz „jeść normalnie”, bo zawsze celujesz w ideał, ten tekst jest dla Ciebie.
Po raz kolejny rozpoczynasz dietę, bo ostatnim razem zjadłaś Kinder Bueno, a przecież obiecałaś sobie, że nie będziesz już jadła słodyczy? A jak już i tak “wszystko przepadło”, bo skusiłaś się na jednego batonika, to teraz, do końca dnia możesz już zjeść cokolwiek, bo nie ma to znaczenia.
To błędne koło przejadania się, napadów objadania i perfekcjonizm mają wiele wspólnego!
Jeśli w życiu starasz się mieć wszystko pod kontrolą, nie lubisz popełniać błędów i jesteś przygotowana na każdą sytuację - a jedyne, czego nie umiesz ogarnąć to jedzenie, ten artykuł jest dla Ciebie!
Perfekcjonizm w diecie - jak się objawia?
Zaczynasz z wielkim zapałem i motywacją, chcesz robić wszystko. 5 posiłków, wszystkie idealnie zbilansowane, żadnych słodyczy, do tego ruch min. 4 razy w tygodniu. Wszystko idzie dobrze, póki nie popełnisz jakiegoś “błędu”. Zjedzenie kawałka ciasta, odpuszczenie treningu, pominięcie posiłku. Wtedy zaczynają się schody. Uznajesz, że “dzień stracony” i zaczniesz jutro od nowa. Ten dzień kończysz napadem objadania.
Perfekcjonizm, a dieta:
- Odwlekasz moment startu, żeby “lepiej się przygotować”,
- Chcesz wszystko robić na 100%,
- Nie pozwalasz sobie na żadne odstępstwa,
- Dzielisz jedzenia tylko na zdrowe lub niezdrowe,
- Każde potknięcie oznacza koniec diety i zaczynanie od nowa,
- Zjedzenie czegoś słodkiego kończy się przejedzeniem i bólem brzucha,
- Zajadasz napięcie lub stres,
- Przy niedozwolonych produktach tracisz kontrolę i masz wrażenie, że gdybyś się nie kontrolowała, to jadłabyś tylko słodycze i fast food.

Do czego prowadzi perfekcjonizm w odżywianiu?
Kiedy widzisz swój styl życia czy dietę tylko przez pryzmat: idzie mi świetnie, albo nie. Bez żadnych niuansów. Bez pozwalania sobie na wszystko co pomiędzy.
Bierzesz na siebie bardzo duże napięcie. Budujesz relację z jedzeniem i ciałem, która jest pełna kontroli, braku zaufania, rygoru. Nie dajesz sobie przestrzeni na wsłuchanie się w siebie i podążanie za swoimi potrzebami. Jest plan i należy go zrealizować. Jeśli się nie uda - to mamy porażkę. Za którą często się karasz.
Perfekcjonizm w diecie ( i w życiu) może prowadzić do:
- Niezdrowej relacji z jedzeniem oraz ciałem,
- Zaburzeń odżywiania,
- Zajadania emocji, napięcie czy stresu,
- Napadów objadania,
- Kompensacji w postaci: głodówek, intensywnej aktywności fizycznej,
- Problemów hormonalnych czy jelitowych np. IBS.
Błędne koło perfekcjonizmu w diecie
- Wysokie oczekiwania i wymagania, niemożliwe do zrealizowania,
- Potknięcie,
- Myślenie czarno-białe,
- Napad objadania, przejadanie się,
- Nowa dieta od poniedziałku.
Pamiętaj, że perfekcjonizm nie bierze się znikąd i nie pojawił się, by uprzykrzać Ci życie. Jest to mechanizm obronny. Jako, że perfekcjonizm jest zachwalany w naszym społeczeństwie - łatwo może się utrwalić i utrzymywać w Twoim życiu.
3 rzeczy, które mogą Ci pomóc wyjść z tego schematu
1. Obserwuj swoje myśli
Postaraj się zidentyfikować myśli, które towarzyszą Ci najczęściej. Zapisz je na kartce.
- Obiecałam sobie, że więcej nie będę tego jeść, jestem słaba!
- Inni potrafią wytrzymać na diecie, tylko nie ja.
- Teraz już wszystko przepadło, mogę się objeść.
- Znowu nie wyszło tak jak planowałam.
A następnie na bieżąco staraj się je nazywać. Możesz wybrać jakąś postać z bajki czy filmu i w momencie, kiedy pojawiają się niesprzyjające myśli, stwierdzić “O znowu przyszedł ten trol ponarzekać”. Taka personifikacja myśli pozwoli Ci je łatwiej wyłapać.
2. Zniekształcenia poznawcze - poznaj je lepiej.
Zastanów się, jakie zniekształcenia poznawcze towarzyszą Ci najczęściej. Są to błędy w myśleniu, które sprawiają, że postrzegamy rzeczywistość w sposób stronniczy, negatywny czy irracjonalny.
Podam Ci kilka przykładów:
- Myślenie czarno-białe - polega na postrzeganiu siebie czy sytuacji w kategoriach dwóch skrajności, bez uwzględnienia złożoności sytuacji: coś jest albo dobre, albo złe. Coś albo się udało, albo nie udało.
- Katastrofizacja - nadmierne skupianie się na najgorszych możliwych scenariuszach i przewidywaniu negatywnych konsekwencji. Zazwyczaj bez uwzględnienia bardziej prawdopodobnych, pozytywnych lub neutralnych wyników.
- Przewidywanie przyszłości - przewidywanie negatywnych skutków wydarzeń bez wystarczających dowodów czy logicznego uzasadnienia.
Zastanów się, czy któreś z tych zniekształceń dotyczy ciebie? Jeśli tak - odszukaj je w swoich słowach, zwrotach, których zdarza Ci się używać i spróbuj je przeformułować.
Zamiast - Jak nie pójdę na trening dzisiaj to objem się czekoladą. Nie będę mogła się powstrzymać.
Powiedz - Jeśli nie pójdę dzisiaj na trening to wciąż mam wpływ na to, jak zachowam się później i co zrobię po.
3. Daj sobie przestrzeń na sprawdzanie i testowanie
Zamiast zaczynać dietę od nowa – po prostu kontynuuj.
Czy, kiedy wylejesz trochę kawy na stół to przechylasz kubek i wylewasz to co zostało? Czy, kiedy przypadkowo rozerwiesz kartkę, to wyrywasz całą stronę?
Potraktuj tak samo swoją dietę i jedzenie.
Zjadłam czekoladę - okej, nie planowałam tego, ale może mogę po prostu iść dalej?
Zapisz na kartce co kolejnym razem możesz zrobić inaczej. Napisz różne propozycje, alternatywne do tego jak zachowywałaś się wcześniej.
I uznaj to za test - zjadłam czekoladę, normalnie poszłabym jeszcze wyciągnąć z szafki paluszki i ptasie mleczko, ale tym razem mogę np.
- Zapisać jak się czuję,
- Porozmawiać z kimś bliskim,
- Wyjść na spacer.
Wybiorę opcję nr 3 i przetestuję. Zobaczę co się stanie.
Podchodź do siebie z ciekawością.

Co się zmieni, gdy przestaniesz być perfekcyjna w diecie?
- Więcej spokoju w głowie,
- Lepszy kontakt z ciałem,
- Mniej napadów objadania,
- Więcej wolności w jedzeniu, więcej przestrzeni w życiu
| „Zdrowa relacja z jedzeniem nie zaczyna się od idealnego jadłospisu, tylko od łagodniejszego podejścia do siebie.”
Widzisz u siebie perfekcjonistyczne podejście do diety?
Chciałabyś to zmienić, ale brakuje Ci już pomysłów - nie wiesz, jak zacząć.
Jednak chcesz to zmienić - chcesz odzyskać spokój, nie żyć od diety do diety, czuć się lepiej ze sobą i swoim ciałem.
Na konsultacjach psychodietetycznych pomogę Ci spojrzeć na jedzenie z innej perspektywy – nie przez pryzmat idealnej diety, tylko przez pryzmat troski o siebie.
Umów się na konsultację tutaj – razem zbudujemy relację z jedzeniem, która nie opiera się na presji.

Źródła:
1. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1471015323000697